poniedziałek, 11 grudnia 2017

Ciągną, ciągną sanie

Piosenka "Skaldów" "Z kopyta kulig rwie" rozbrzmiewała mi w głowie, gdy robiłam te oszronione saneczki. Trafią one do mojej rodziny zamiast kartki świątecznej. Na spodzie sanek umieszczone są życzenia świąteczne (niestety nie zrobiłam zdjęcia). Sanki po sklejeniu pociągnęłam dwoma warstwami gesso, a później jeszcze nałożyłam na boki pastę strukturalną. Całość pociągnęłam delikatnie srebrną pastą akrylową. Mam nadzieję, ż efekt szronu udało się osiągnąć...


Wykorzystałam:

http://fabrykaweny.pl/pl/p/Tekturka-3D-sanie-duze-Boze-Narodzenie/588



niedziela, 10 grudnia 2017

Świąteczne świeczniki :)

Cześć!
To znowu ja - marysJa :)
Tylko, że dziś dla odmiany z kursikiem.
Odrazu prosze o wybaczenie - nie jestem specem w kursowaniach, więc jeśli coś będzie niejasne,
proszę pisać - choćby w komentarzach pod postem, a postaram się pomóc.

Kurs na ozdobę świąteczną stołu - świeczniki z lampek od wina.
Co nam będzie potrzebne:
- lampki - oczywiście im większe tym lepiej ;)
 - tekturkowe bombki Fabryki Weny
- papier/tekturka na kółeczka-spody
- klej, nożyczki, ołówek
- ozdoby - ja użyłam sznurek jutowy, wstążki, koraliki, sztuczny śnieg


 I zaczynamy! :)
Na początek odrysowujemy brzegi lampek i wycinamy kółka, które posłużą nam na spody.


Włączamy klej do kontaktu. On się grzeje, a my w międzyczasie szykujemy kokardki.


Wyciskamy trochę (sporo?) rozgrzanego kleju na spód lampki i mocujemy ozdóbki.


Następnie ostrożnie wklejamy w nie tekturkowe bombki (ja posmarowałam w jednym pkt tekturki
i tym miejscem wcisnęłam je pomiędzy koraliki).

Następny jest sztuczny śnieg - z racji tego, że mój ma tendencję do "czepiania się" wszystkiego,
wsypałam go ostrożnie małą łyżeczką stołową do uprzednio położnej bokiem lampki.


Teraz spody. Tu trochę "zabawy", bo brzegi lampek są przecież cieniutkie.
Specem nie jestem, ale się udało. Ja posmarowałam tekturkęnawet dość szczodrze (po brzegach)
i w to wcisnęłam brzegi. Klej, który być może wypłynął po bokach - tym się nie martwimy! 
Bo potem to ukryjemy ;)

Jak już się uporacie z klejem, to prosze go jeszcze nie odłączać z gniazdka...
 Szybciutko mocujemy wcześnej przygotowane kokardki - w miejscu jak na zdjęciu.

I wracamy do kleju. Spójrzcie na zdjęcie poniżej.
Wykorzystując sznurek jutowy odrobinę maskujemy spód/brzeg lampki.
Zasłonimy ewentualne wycieki, a jednocześnie dodatkowo ozdobimy :)

I teraz co?
TadaM!
Mam gotowe świeczniki :) :)

Moje w wersji rustykalnej, ale można zrobić je w dowolnej kolorystyce, 
używając dowolnych ozdób :)
Będą miłym dodatkiem świątecznego stołu.
 A - jak to określiła moja sis - są uroczym twórczym recyklingiem ;)




Użyłam:
http://fabrykaweny.pl/pl/p/Tekturka-bombka-z-krajobrazem/1118  http://fabrykaweny.pl/pl/p/Tekturka-bombka-warstwowa-3-Boze-Narodzenie/569
Pozdrawiam :*

sobota, 9 grudnia 2017

Zimowe kartki z bombką :)

Cześć :)
U Was zima? Bo u mnie pogoda nie może się zdecydować, komu dać prym.
Niby pada śnieg, ale jednak za chwile jest deszcz. A nie jednak znowu śnieg...
I tak niezdecydowanie niby zima, ale walka z jesienią trwa ;)
Na tą niepogodę mam dwie kartki świąteczne.
Białe, niby ośnieżone, ale jednak... ;)






Użyłam:

http://fabrykaweny.pl/pl/p/Tekturka-galazki-jemioly-1-zestaw-5-szt-Boze-Narodzenie-/632http://fabrykaweny.pl/pl/p/Tekturka-bombka-z-jelonkiem/1115
Pozdrawiam :*



środa, 6 grudnia 2017

Z wizytą u pani Zimy

Cześć,

wprawdzie kalendarzowa zima jeszcze się nie rozpoczęła, ale nie dałam rady oprzeć się panującej aurze i postanowiłam wyjść jej naprzeciw. Dzięki szpuli po płótnie, przyklejonej do ścianki domku, uzyskałam efekt głębi, czy też trójwymiarowości.  Natomiast fabrykowe tekturki stworzyły niezwykły klimat mroźnej, ale przyjaznej zimy. Dajcie proszę znać, czy wizyta u pani Zimy była dla Was przyjemnym doznaniem, czy też powiało chłodem?:)

















Ze sklepu wykorzystałam:




Dziękuję bardzo i serdecznie pozdrawiam:)

poniedziałek, 4 grudnia 2017

Art in Town

Nie mogło nas tam zabraknąć i w tym roku na Art in Town! Jak cudownie spotkać w jednym czasie taką ilość utalentowanych dusz. Wygłupom, żartom i dziwnym zdjęciom nie było końca!
Nie mogłam sobie odmówić oprawienia chociaż jednego zdjęcia. 
Wybrałam takie "najbardziej do ludzi" i ruszyłam. Od tekturek fabrykowych zaczęłam, a skończyłam na przyklejeniu zdjęcia z Szefową Joanną i połową Agraffki. 
Ja już swoją pamiątkę mam. Teraz czas na Ciebie ;) 


Ciekawskich zapraszam na film, na którym pokazuję jak wykonać blejtram tego typu. Nie jest pokazana na nim dokładnie ta praca, lecz podobna. 


I zapraszam jeszcze na kilka zbliżeń jak cudownie prezentują się fabrykowe tekturki.





Użyłam:

 

Pozdrawiam najcieplej!

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia